Jak poradziłem sobie z ciągłymi spóźnieniami moich pracowników

Jak poradziłem sobie z ciągłymi spóźnieniami moich pracowników

Tak jak Ty, jestem przedsiębiorcą. Zatrudniam kilkanaście osób, a wszystkie pracują w terenie. Do tej pory nie mogłem kontrolować tego, czym zajmują się w czasie, za który im płacę. Ale teraz, gdy korzystam z Xapp, wreszcie mogę trzymać rękę na pulsie, by zaoszczędzić czas i pieniądze. 

Do niedawna miałem problemy z zarządzaniem pracownikami mojej firmy. Ciągłe spóźnienia, ciągnące się po kilkadziesiąt minut przerwy, a nawet kończenie pracy znacznie przed czasem. Trudno było to udowodnić, więc nie mogłem wyciągnąć wobec nich żadnych konsekwencji. Za nieprzepracowane godziny i tak musiałem zapłacić. Traciłem nie tylko pieniądze, ale też nerwy i cenny czas, bo niekiedy z tego powodu firma miała trudności w wywiązaniu się z ustalonych terminów. 


Znalazłem jednak prosty sposób, by pozbyć się problemu. Odkąd moja firma korzysta z aplikacji Xapp, nie muszę się martwić o efektywność pracowników - teraz bez wychodzenia z domu wiem dokładnie, gdzie się znajdują i czym się zajmują:


Każdego dnia logują się do Xapp, gdzie przydzielam im konkretne zdania. Nie mogą zacząć pracy poza wyznaczonym przeze mnie miejscem ani „urwać” się wcześniej, bo pokażą to współrzędne GPS. Aplikacja pilnuje też tego, by ich przerwy nie trwały dłużej, niż to ustaliliśmy. Nie potrzebuje też żadnych tabelek, bo Xapp dokładnie liczy godziny i nadgodziny, więc wreszcie płacę tylko za faktyczną pracę.

Na koniec miesiąca generuję raport przepracowanych godzin i dzięki temu rozliczam swoich pracowników:


Aplikacja świetnie działa w mojej firmie. Pieniądze, które przeznaczyłem na oprogramowanie, teraz procentuje większą wydajnością mojego zespołu. Jeżeli w swojej firmie masz ten sam problem, nie zastanawiaj się i zacznij używać Xapp, tak jak ja!

Łukasz Sączek - właściciel firmy TBD-izolacje, zajmującej się izolacją piwnic i poddaszy.


11.07.2017  |  552 wyswietleń
Przeczytaj także
Brak wyróżnionych postów